Jump to content
Forum rolnicze
Sign in to follow this  
darkten1972

Kot ma szlaban w domu

Recommended Posts

Mój kot bardzo pobił się z drugim kotkiem lub kuną (weterynarz obstawia to drugie). Rany są dotkliwe-bardzo głęboki ubytek w główce, bez skórki, mięso z ropą i krwią do tego jedno oko tzn. powieka tak napuchnięta, że zachodzi na całe oko... Kot pod opieką weta.Ma przyjmować leki w domu przez 7 dni. I tutaj pojawia się problem. Mój kot to kot wychodzący, niewykastrowany (zabieg miał umówiony dokładnie na wczoraj-niestety był już ranny). Ponieważ przebywam obecnie całe dnie w domu siedzę i opiekuję się nim. Niestety kotek szaleje dniem i nocą (najwięcej nocą)-piszczy,płacze,miauczy, drapie, sika wszędzie tylko nie do kuwety- wciąż pod drzwiami,że chce wyjść na dwór. Nie mogę go wypuścić ponieważ nie wiadomo gdzie by polazł i kiedy wrócił (a leki musi przyjmować regularnie), mógłby mieć styczność z innymi kotami/zarazkami/nieczystościami które przez tą otwartą rankę przenikną do krwi. Patrzy na mnie z takim błaganiem i tak głośno szlocha,że chociaż wiem,że tak nie jest, mam wrażenie, że cierpi męki. Próbuję go zająć zabawą ale ignoruje to. Trochę śpi,je, pozwala mi się głaskać a resztę czasu przeraźliwie wyje. Czy znacie jakieś sposoby by kot przyzwyczaił się, że musi być w domu? Czy to możliwe by kotu się "nudziło", czy by cierpiał z powodu,że jest zamknięty w domu? Czy takie zamknięcie nie zagraża jego zdrowiu psych. i fiz.? Sorry może dla Was to śmieszne czy głupie ale słucham tego płaczu już dwa dni i chyba sama pomału wariuję

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystkie dolegliwości u naszych psów trzeba traktować poważnie. Konieczne są wizyty u weterynarza i trzeba o tym wiedzieć zanim podejmiemy decyzję o posiadaniu psa. Żeby później ten nasz pupil dostał pomoc, w razie potrzeby. U naszej Luny wykryto chorobę Addisona https://johndog.pl/blog/zdrowie/choroba-addisona-u-psa-niedoczynnosc-kory-nadnerczy/ Na prawdę długo błąkaliśmy się po klinikach, żeby ją zdiagnozować. Dopiero ostatniemu weterynarzowi to się udało. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×