Jump to content
Forum rolnicze

Waldeczek

Użytkownik
  • Content Count

    58
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Waldeczek last won the day on May 8 2018

Waldeczek had the most liked content!

About Waldeczek

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

735 profile views
  1. Waldeczek

    Kiszonka, siano, pow. uprawy.

    To jest tylko przykład jak obliczyć: ile kiszonki czy powierzchnię upraw.
  2. Przykład: jak obliczyć niezbędną ilość kiszonki, siana i powierzchnię uprawy dla 10 krów ? 1. Niezbędna ilość kiszonki to: 25 kg (dziennie/1krowę) x 200 (dni żywienia zimowego) = 5000kg + zapas na straty 30 % tj. 1500kg, RAZEM: 6500kg/1krowę. 2. siana: 3 x 200 = 600 + (3 %) tj.18 kg = 618kg/1krowę. Powierzchnia upraw to: - dla kiszonki: z 1 ha przewidywany plon to 40 T. Z 1000 kg zielonki otrzymamy 750 kg kiszonki, a więc potrzebujemy 8667 kg zielonki. Stąd 8667kg : 40000kg = 0,22 ha pow. uprawy kukurydzy x 10 krów = 2,2 ha. - dla siana łąkowego: ze 100kg zielonki otrzymamy 27 kg siana to na wyprodukowanie 618 kg siana potrzebujemy 2289kg zielonki (bo (618 x 100) : 27). Zakładając, że w miarę dobre łąki dają ok. 20T zielonki to pow. niezbędna do uzyskania tej ilości siana wyniesie 0,11ha (bo 2289kg : 20000kg) oczywiście X 10 krów = 1,1 ha. Gospodarstwo z taką ilością krów potrzebuje 3,3 hektara użytków oraz 65 T kiszonki z kukurydzy i 6,2T siana tylko na ich wyżywienie w okresie zimowym.
  3. Waldeczek

    Układanie dawki pokarmowej dla krowy.

    Nie wycofuj się z krytyki Michałek. Bardzo lubię twoje krytyczne spojrzenie. Ułożona dawka nie jest idealna i wprawne oko natychmiast wyłapie "niedociągnięcia". Tworząc tą tabelkę chodziło mi raczej o szymel do dalszej dyskusji i materiał problemowy.
  4. Waldeczek

    Dobra jakość ziarna.

    Co to znaczy dobra jakość ziarna pszenicy czy żyta ? To zależy od przeznaczenia. Inne cechy będą pożądane dla materiału siewnego, inne dla ziarna paszowego a jeszcze inne dla przetwórstwa młynarskiego i dla piekarnictwa. Zajmijmy się tymi ostatnimi. Za odmiany chlebowe uważa się odmiany pszenicy o wartości wypiekowej powyżej 6o (wg skali COBORU), ogólnoużytkowe 4÷5o, a paszowe poniżej 4o. Sama wartość wypiekowa to pojęcie zbyt złożone by szczegółowo je tu omawiać skupmy się więc jedynie na stwierdzeniu, że wysoka wartość wypiekowa nie idzie w parze z wartością przemiałową ziarna (tzw. wyciągiem czyli ilością mąki uzyskanej z 100 kg ziarna). Można przyjąć, że odmiany jare dają ziarno o lepszej wartości wypiekowej, ale gorszej wartości przemiałowej. Zadaniem rolnika jest wyprodukowanie odpowiedniego surowca, tyle tylko, że znikome zróżnicowanie cen ziarna o różnej jakości nie motywuje do tego. A tak a propos, czy wiecie, że "typ mąki" określa po prostu zawartość tzw. popiołu w gramach na 100 kg ? Np. mąka typu "450" zawiera 0,45 % popiołu a "850" - 0,85 %. Źródła: 1. Technologia Gastronomiczna z Towaroznawstwem, Krystyna Flis, Aleksandra Procner, część 2, ISBN 978-83-02-02862-5, Warszawa 1983; 2. Dobra jakość ziarna pszenicy i żyta - dobra mąka, dobry chleb, mgr inż. Agnieszka Jędrzejewska, ISBN 83-86769-56-4,
  5. Nawożenie w rolnictwie ekologicznym opiera się głównie na materii wytworzonej w gospodarstwie. Nawozy mineralne pełnią jedynie rolę uzupełniającą. Dopuszczalna jest jedynie ich nieprzetworzona forma. Syntetycznych nie wolno stosować. Azot może być stosowany wyłącznie w formie organicznej. W metodzie biologicznej szeroko rozumiane nawożenie oparte jest na: zmianowaniu, resztkach pożniwnych, międzyplonach, roślinach motylkowych, nawozach zielonych, kompostach, gnojówce i gnojowicy, oborniku (dopuszcza się jego powierzchniowe stosowanie) i inne pozarolnicze (glony, przebadane osady ściekowe...). W metodzie biodynamicznej podstawę nawożenia stanowią preparaty biodynamiczne. Jest to metoda bardzo trudna o precyzyjnej agrotechnice, wprowadzona w 1924 roku przez Rudolfa Steinera. Jej zasady do dziś nie uległy zmianom. Sporządzanie owych preparatów (500÷509, międzynarodowe numery obowiązujące na całym świecie), oraz ich stosowanie, przypomina mikstury z pracowni średniowiecznego alchemika. Na przykład preparat "500" ( z krowieńca): rogi od krów wielokrotnie wycielonych włożyć do worka plastikowego, położyć na słońcu i przykryć lekko sianem lub kompostem. Po 10÷14 dniach usunąć ze środka miąższ i napełnić rogi kałem krów wielokrotnie ocielonych, zebranym w połowie września i ubić całą masę. Następnie kopiemy dół do ich przechowywania przez zimę... . Preparat z krwawnika "502" preparuje się w pęcherzu jelenia szlachetnego, "503" - w jelitach bydlęcych, "505"- w świeżej czaszce zwierzęcej, z której bez przecinania usunięto mózg przez otwór w potylicy, "506" - w fałdzie otrzewnej bydła ... etc. "507" przy nich wszystkich to betka. Sporządza się go z kwiatów kozłka przeciw przymrozkom (nawet do -6oC). Oprysk drobnokroplisty wykonujemy tym preparatem przed spodziewanymi przymrozkami w dawce 4g/5 l wody. Ufffff.
  6. Waldeczek

    Układanie dawki pokarmowej dla krowy.

    Przy układaniu dawek pokarmowych dla bydła powinno się brać pod uwagę zawartość białka ogólnego w paszy i zapotrzebowanie na białko ogólne, a nie strawne, ponieważ pozwala to na lepsze zbilansowanie dawki pod względem potrzeb białkowych przeżuwaczy. Unika się w ten sposób błędu związanego z oznaczeniem strawności białka.
  7. Tak więc znowu nas orżnęli, tym razem na wysokości dodatków do roślin wysokobiałkowych. W rozesłanej nam Instrukcji wypełniania wniosku ... "szacowano" tą kwotę na (jak dziś wynika) 1017 zł. Kiedy już poskładaliśmy wnioski oznajmiają nam, że naliczą tylko 422 zł/ha. Jakby mało było tego to i termin wypłat zapowiada się opóźniony bo system nie jest do końca sprawdzony. Błazenady polskiej część dalsza.
  8. Waldeczek

    Czy opłaca sie hodowla bydła ?

    Do m.okrzeja. Młóto (pasza treściwa) jako dodatek jest jak najbardziej wskazane choćby ze względu na jego dodatni wpływ na mikroflorę. Jednak jako pasza traci swą świeżość już po trzech dniach, co wymusza jego kiszenie (w rękawie foliowym - dosyć drogie). Istotną wadą jest też jego duża dostępność jedynie w sezonie letnim, kiedy browary pracują pełną mocą, a rolnicy opierają wówczas chów na żywieniu pastwiskowym. Wszystko to w zasadzie umożliwia jego stosowanie tylko dla rolników usytuowanych w pobliżu browarów. Ma sm. na poziomie 20-24 % a białko 22-24 % w sm.
  9. Waldeczek

    Gęsi.

    Że hodowla gęsi pożyteczną i fajną sprawą jest. Mas Panie i jajo choć dopiero od 10 miesionca i miensko niezgorse, a i pirza Panie naskubies i to aze 3 raza w roku -- bedzie jakie 30 dkg. Całe stado wymienias se Pan co 3 lata. Gonsiory nie so pazerne, starca im 3-4 panny. Te starse kryjo nawet pińć Panie. Trza tez wiedzieć co utsymuje sie je w grupie 100-150 niosek. A te cholery so punktualne i zmyślne. Nioso ino od stycnia do cerwca. Wincy nis połowa niesie Panie do 900, następne 25 % do 1200, a resta jak ino ji sie bedzie kciało to popołudniu. Nie trudź sie Pan i tych gensinych jojek nie myj. Cało resta to juz prysc: pomiescenia i wybiegi, ściółka, odkazanie, spsent, temperatura, wilgoć, psewiew, światło, pisklaki i ich psewóz, zywienie 1,2 i 3 etap, tuc łowsem, reprodukcja, lubio tez podskubywanie. Tez chorujo Panie na pleśniawke, robacki, cholere, i wontrobe. W stado to Pan racej nie właź bo łobscypio.
  10. Waldeczek

    Co myślicie o GMO

    Kiedyś - z racji mojej specjalizacji - bardzo się tym zagadnieniem interesowałem. Nie mam jednoznacznego poglądu. Pomijając względy etyczne, czy nie chcielibyśmy żyć 150 lat (np.poprzez "korzystanie z części zamiennych produkowanych" przez świnie, czy poprzez usuwanie z naszego DNA skłonności do jakiejś choroby) ? Jeśli kategorycznie odpowiadacie NIE ! to zapytajcie też osoby cierpiące lub umierające co one o tym myślą. Po latach wyznaję (jak na razie) zasadę, że chciałbym żyć długo, ale nie takim kosztem. Żyć trzeba z klasą, ale i umierać też. My Polacy uważamy się, pod tym względem, za naród mądry, ale czy na pewno ? Przecież w Polsce też były prowadzone badania nad GMO (czy jeszcze są ? - nie wiem). Pierwsza polska transgeniczna świnia urodziła się we wrześniu 2003 roku, w Instytucie Zootechniki w podkrakowskich Balicach, a w Gołyszu PAN prowadził hodowlę karpia z genem ludzkim (zwiększającym masę ciała). Do dziś w wigilię czuję się jak kanibal. A trochę z innej beczki. Już kilkanaście lat temu dopuszczono na polski rynek firmy NOVARTIS i MONSANTO. Są to firmy znane na świecie właśnie z produkcji nasion transgenicznych. Pierwsza specjalizuje się w produkcji kukurydzy, zaś druga szczególnie soi. A teraz poplotkuje w atmosferze czarnego humoru. Monsanto jest również producentem środków ochrony roślin w tym słynnego Glifosatu (już od 1976 roku). Czy to aby nie Charles Allen Thomas (amerykański chemik i biznesmen) był ważną postacią w Projekcie Manhattan ? A przecież począwszy od 1936 roku był pracownikiem Monsanto, by w 1950 roku zostać jej Prezesem a w 1960 roku Prezesem Zarządu. Dziś na stronie tej firmy czytamy: (...)Monsanto jest firmą ukierunkowaną na rozwój rolnictwa oraz wspieranie rolników na całym świecie w dostarczaniu wysokiej jakości surowców do produkcji pasz, żywności, odzieży oraz biopaliw. Kto tu z kogo sobie jaja robi ? Jeśli zaś chodzi o NOVARTIS to powstał on W 1996 roku z połączenia SANDOZ-u oraz CIBY. To właśnie w laboratorium firmy Sandoz, w roku 1938, pan Hofmann odkrył i po raz pierwszy zsyntetyzował LSD. To właśnie ta firma produkowała ten "dobroczynny" środek do 1967 roku, jeden z najsilniejszych psychodelików znanych ludzkości. Czy to przypadkiem nie dzisiejsza SYNGENTA wchłonęła NOVARTIS. No i co z tego, nie wolno czy co ? Pewnie, że wolno ! Tylko jakoś cholernie głupio to wygląda. To wszystko nie jest takie proste ! Np. co do karpia jw, chociaż ta hodowla odbywała się na terenie ściśle izolowanym to przecież nie ma gwarancji, że ów gen nie przedostanie się do środowiska naturalnego np. poprzez ptactwo i jakie będą tego skutki ? Cholera, naprawdę się boję tych co grzebią w genach !
  11. Waldeczek

    Enbargo na Polskie mięso

    Począwszy od roku 2004 Rosja jest największym importerem wołowiny na świecie. Polska zaś należy w tym samym okresie do znaczących producentów w UE. Trudno zaprzeczyć, że duże zasoby użytków zielonych w Polsce stwarzają możliwości rozwoju w chowie bydła w oparciu o ten najtańszy sposób żywienia (pastwisko). Założenia reformy WPR na lata 2014-2020 zdają się preferować taki system chowu (zazielenienie, powierzchnia użytków zielonych i uzależnienie od tego dopłat). Od początku lat 90-tych spożycie wołowiny w Polsce co prawda zmalało z 16 kg do 2/osobę przy jednoczesnym wzroście jej ceny detalicznej, ale jednocześnie szansę na rozwój dawał eksport. W tym samym czasie spadła również konsumpcja wołowiny w UE co w naturalny sposób wskazywało jedyny możliwy kierunek eksportu - Rosję. Lata 2010/11 były wystarczającym sygnałem pojawiającej się tendencji spadkowej i kurczenia się dotychczasowego rynku europejskiego ( spadek eksportu polskiej wołowiny z 18 do 7 %. Dane z tego okresu w obszarze eksportu polskiej wołowiny nie wymagają komentarza. W latach 2005/6 Polska eksportowała do UE 127 tyś ton, w 2010/11 - 200 tyś, przy jednoczesnym eksporcie do krajów spoza UE z 5 do 70 tyś. co stawiało Polskę na V miejscu pośród krajów UE, tuż za Niemcami, Francją Irlandią i Holandią. Prym wiedli w tym zakresie Niemcy utrzymując najwyższy eksport (na poziomie 415 tyś w UE i 73 tyś na rynku światowym). Jednocześnie Import Polski z UE wynosił w analogicznych okresach 4 tyś (2005/6 r.) i 14 tyś (2010/11 r.), oraz 0 % spoza UE. Import lokował nas na ostatnim miejscu wśród tej czołowej "piątki". Eksport w tysiącach sztuk pośród wszystkich krajów UE lokował nas na II miejscu w 2005/6 roku (tuż za Francją) i na III miejscu w 2010/12 roku za Francją i Niemcami. W tych samych latach, w zakresie eksportu do krajów spoza UE, zajmowaliśmy 1 miejsce spośród krajów unijnych a w latach 2010/12 wyprzedzili nas już Francuzi którzy podwoili swój eksport i co chyba nie dziwi (w kontekście znanych nam już dzisiaj faktów politycznych) Węgrzy. Ci ostatni wręcz przewyższyli wszystkich wielkością swego eksportu wołowiny. W świetle przytoczonej statystyki moja wcześniejsza wypowiedź jest chyba bardziej zrozumiała. Rosja jest największym importerem wołowiny na świecie i nie stać nas na ignorowanie takich możliwości. Kończąc swój wcześniejszy post słowami utraciliśmy (...) rynek zbytu powinienem był napisać utraciliśmy POTENCJALNY rynek zbytu.
  12. Waldeczek

    hodowla kur

    Wydajność nieśna (liczba jaj do 64 tygodnia życia) wynosi na ogół ok.160. Masa jaj w wieku 33-35 tygodni i w 52 tygodniu życia nie mniej niż 53 g a po drugim terminie 58-62 g. Nieśność obniża się wraz ze skracaniem się dnia. Występują też przerwy w nieśności np w skutek przerwy zimowej, kwoczenia lub corocznej wymiany piór.
  13. Waldeczek

    dawka paszowa

    Tak ogólnie to: 2-3 razy dziennie wg.zasady "zawsze to samo w korycie". Objętościowe soczyste 30-40 kg dziennie (ilość kiszonki nie powinna przekraczać połowę sm. całej dawki. w praktyce ok. 10% masy ciała a sianokiszonki 15-25 %. Otręby są najlepsze z treściwych, mają działanie dietetyczne i mlekopędne - dla młodych zwierząt i krów mlecznych 2-3 kg. Siano jako dodatek do treściwych 4-12 kg. Słoma na zakładkę na noc - nie bilansujemy. Jeśli chodzi o treściwe to najlepiej skarmiać je w postaci mieszanki np: jęczmień z owsem - energetyczna; groch, bobik, łubin, śruta rzepakowa poekstrakcyjna, młóto, otręby pszenne - bogate w białko. W rzeczywistości nie da się żywić każdej krowy oddzielnie więc po prostu podziel je na grupy.
  14. Waldeczek

    Enbargo na Polskie mięso

    Upłynął już ponad rok od twojego postu i tak mi się wydaje, że polityki możemy się tylko uczyć od Rosjan. To co My odbieramy jako złośliwości w rzeczywistości jest zwykłą - jak najbardziej naturalną - retorsją w stosunkach pomiędzy państwami. Jak wyglądała by Rosja gdyby "przemilczała" sankcje polsko-unijne ( bo chyba tak można je nazwać). Jeśli chodzi o obszar rolnictwa to odpowiedzią na straszenie Nas niedźwiedziem jest Uchwała Rządu Federacji Rosyjskiej ws. Zrównoważonego Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Zatwierdzony budżet przeznaczony na jej realizację wynosi 3 858,7 mln euro. Dla porównania polski budżet na rozwój obszarów wiejskich na lata 2014-2020 wynosi 299 167,4 mln euro. Konkurencja ekonomiczna chyba jednak nie istnieje (100 razy mniej) ! Tyle tylko, że różnimy się trochę celami. Rosjanie gros środków przeznaczają na budowę mieszkań dla młodych fachowców, szkół, ośrodków zdrowia, gazyfikację ... . Na Rosję należy patrzyć nie jak na konkurenta, ale jak na rynek zbytu. Nie tylko nie pokonaliśmy konkurenta, ale wręcz utraciliśmy fundamentalny dla nas rynek zbytu. Inni nie mieszali się do spraw braci kijowian. Źródła: http://docs.cntd.ru/document/499034090 http://government.ru/docs/
×